STRESZCZENIE FILOZOFII

Streszczeniem całej filozofii pew­nego sprzedawcy, anonimowego autora drukowa­nego w odcinkach Dziennika sprzedawcy artyku­łów gospodarstwa domowego, jest następujące spo­strzeżeniem, jakim sam siebie rozgrzesza: „Ostatecz­nie doprowadziłem jednak do tego, że klient wszedł do sklepu, choć wyglądał, jakby miał ochotę po­derżnąć mi gardło. Ale to mnie pierwszemu udało się go dopaść.”Jeżeli klient wygląda na człowieka uprzejmego, nieśmiałego, tłumaczył ten sprzedawca, zachwala się towar i następnie bierze się faceta na hak wy­czarowując spod ziemi rachunek, „bez słowa sprze­ciwu z jego strony”. Najczęściej taki potulniak do­chodzi do wniosku, że musiał sprzedawcę czymś do tego upoważnić, więc „wygrzebuje jakiś zadatek, byle wybrnąć z kłopotliwej sytuacji”.

Miło mi gościć Cię na moim blogu, który w całości poświęciłam tematyce hobby i rozrywki! Mam nadzieję, że artykułu jakie tutaj zamieszczam przypadną Ci do gustu i będziesz wracać tutaj często!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)