PRESJA PODAŻY

Spostrzeżenie, że „nie ma się gdzie przed nią schronić”, nie wynikało ze współczucia dla konsumenta, było raczej narzekaniem speca od reklamy, któremu coraz trudniej zdobyć sobie po­słuch publiczności. Inni narzekają, że spotykają się z „łatwowiernością wynikającą ze zmęczetiia” i że zmniejsza się „iloraz wypłacalności wśród klien­tów. Pewien wydawca dziennika handlowego zna­lazł coś na pocieszenie. Oświadczył, że „tak szybko doskonalą się dziś metody komunikacji, że ludziom łatwiej się uczyć”.  Presja podaży zwiększyła się nie tylko w zakresie reklamy, ale także na poziomie sprzedaży detalicz­nej, sklepowej. Rzecznicy tej dziedziny domagają się przeszkolenia przynajmniej dodatkowego milio­na „utalentowanych sprzedawców” do roku 1970.

Miło mi gościć Cię na moim blogu, który w całości poświęciłam tematyce hobby i rozrywki! Mam nadzieję, że artykułu jakie tutaj zamieszczam przypadną Ci do gustu i będziesz wracać tutaj często!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)