ERA FIKCJI LITERACKIEJ

Heine powiedział, że Anglicy mają sto religii, lecz tylko jeden sos. Tak samo i my. Jesteśmy przy tym tak przyzwyczajeni do tego sosu, barwy lub stylu — owych estetycznych ekwiwalentów stan­dardów produkcyjnych — że najprostsza nawet rzecz pozbawiona tych cech może nam się wydawać czymś perwersyjnym i niezrozumiałym. Trudno nam również przerzucić się z jednego rodzaju sztu­ki do drugiego, zmienić nasze postawy i oczekiwa­nia, posłużyć się niewprawną wyobraźnią. Poezja zniknęła już dawno, nawet dla większości intelek­tualistów; beletrystyka traci z każdym rokiem na znaczeniu. (Nasz wiek nie jest erą fikcji literackiej. Jest erą niedyskrecji prasowych, wywiadów, stu­diów fotograficznych, programów dokumentalnych, a także skondensowanych lub też bardzo długich artykułów — pisanych albo mówionych.

Miło mi gościć Cię na moim blogu, który w całości poświęciłam tematyce hobby i rozrywki! Mam nadzieję, że artykułu jakie tutaj zamieszczam przypadną Ci do gustu i będziesz wracać tutaj często!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)