SKAŻENIE KULTURY

Skażenie starej wyższej kultury przez kulturę po­pularną przybiera liczne formy, począwszy od zwy­kłego zafałszowania. Kandyzowany Bach Stokow­skiego, zwulgaryzowany Bizet Rodgersa i Hammer- steina, Biblia odbarwiona i wymuskana, aż stała się akademicką prozą, pikantnie przyprawiony i przerobiony na gładką komedię muzyczną Szek­spir, Freud zwulgaryzowany w gazetowych pora­dach Pani Zofii (jak być szczęśliwym, ale dostoso­wanym)… można by wyliczać w nieskończoność.Skażenie przybiera także postać okaleczenia albo skrótu. Mozart jest zawiły, Tołstoj był letni, Dos­tojewski rozwlekły. Aby nam oszczędzić wysiłku i zostawić czas na ważniejsze rzeczy (jak na przy­kład reklamówki), dzieła ich są obcinane, skracane, upraszczane i pisane na nowo, aż wyżyłuje się z nich wszystko, co mogłoby grozić jakimś nieco­dziennym lub estetycznym przeżyciem, i wątek oraz akcja staną się pozbawionymi znaczenia podnieta­mi zaprawionymi niezbędną dozą ckliwych uśmie­szków i werbalnych buntów. A muzykę redukuje się do łoskotu, pobrzękiwania i nudnego sentymen­talizmu.

Miło mi gościć Cię na moim blogu, który w całości poświęciłam tematyce hobby i rozrywki! Mam nadzieję, że artykułu jakie tutaj zamieszczam przypadną Ci do gustu i będziesz wracać tutaj często!